Jak Teneryfa to Garachico

TENERYFA? GARACHICO!

Jadąc do Garachico na Teneryfie spodziewałam się, że to słynne kanaryjskie miasteczko zaskoczy mnie przede wszystkim czymś, co mogłabym nazwać „tradycyjnym pięknem miasta”. Raczej spodziewałam się, że wrażenie zrobi na mnie jego stara część, fasady domów, zieleń parku i placu głównego. Jednak nie. Garachico przykuło moją uwagę czymś innym…

 

 

W nocy 5 maja 1706 r. wybucha wulkan Nero. Gorąca lawa bezlitośnie spływa na świetnie prosperujące portowe miasto Garachico na Teneryfie. Jeszcze wczoraj z tutejszego portu wypływały statki wyładowane produkowanym na miejscu cukrem, a miejscowi zacierali ręce na kolejne transakcje i zyski. W jedną noc lata pracy mieszkańców Garachico zostają zaprzepaszczone. Lawa chłonie znaczną część miasta i port. Życie w Garachico zamiera. 

 

 

Kiedy tu przyjedziecie, skierujcie swoje kroki na nadbrzeże, gdzie zobaczycie ogromny jęzor zastygłej lawy spływający wprost do oceanu. Gigantyczne fale rozbijające się o lawowy klif robią niesamowite wrażenie. W tym miejscu tragiczna przeszłość tego miasta staje się namacalna. Jednak w gruncie rzeczy najbardziej fascynujące w Garachico na Teneryfie jest to, że miasteczko mimo tragedii powróciło do życia. I choć nigdy nie odbudowało swojej ekonomicznej potęgi,  to na swój sposób okazało się silniejsze niż wulkan.

 

 

O tutejszych zabytkach nie będę się rozpisywać, bo informacje na ten temat znajdziecie w każdym przewodniku o Teneryfie. Chciałabym jeszcze zwrócić Waszą uwagę na miejscowe restauracje – warto tu skosztować lokalnych przysmaków. Garachico słynie z kulinarnych tradycji – wiele z tutejszych restauracji jest przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Praktycznie w każdej knajpce skosztujecie wyśmienitych owoców morza przyrządzanych w tradycyjny sposób, np. grillowanych ośmiornic czy krewetek w oliwie z pieprzem, solą i chilli, które są podawane z ziemniakami w łupinach. Polecam odwiedzić restaurację Los Pinos, która oferuje te wszystkie przysmaki w przystępnych cenach, a przy okazji zobaczycie jak to jest przebywać w budynku zrobionym z lawy… Mam nadzieję, że zdjęcia choć trochę przybliżą Wam charakter tego klimatycznego miasteczka. Teneryfa bez zobaczenia Garachico? Zdecydowanie nie. Jak dla mnie punkt obowiązkowy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TENERYFA CZY GRAN CANARIA?

ZAINTERESUJE CIĘ: CO ZOBACZYĆ NA GRAN CANARII

ZOBACZ KONIECZNIE: CO ZOBACZYĆ NA TENERYFIE

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *