Lokrum to mała wyspa na Adriatyku, położona zaledwie około 600 metrów od murów obronnych Starego Miasta w Dubrowniku. Tak, to właśnie ta zielona, skalista wysepka, którą będziecie widzieć spacerując po Dubrowniku. Z perspektywy miasta, wyspa Lokrum wydaje się być całkowicie dzika i niedostępna, ale nie dajcie się zwieść pozorom. Tak naprawdę na wyspie jest mały port, ścieżki, klasztor, a nawet bary i restauracje. Wyspa Lokrum zwana jest ogrodami Dubrownika – jest to idealne miejsce na kilkugodzinną lub jednodniową wycieczkę i odpoczynek na łonie natury – cała wyspa stanowi rezerwat przyrody objęty ochroną. Można tutaj dopłynąć promem w kilkanaście minut ze Starego Portu w Dubrowniku, jednak pamiętajcie, żeby wrócić tego samego dnia – na wyspie Lokrum nie można zostawać na noc. Nie ma tutaj hoteli, ani żadnych miejsc noclegowych, wyspa jest niezamieszkana, ale nie tylko w tym rzecz.
O Lokrum krąży jedna z najbardziej znanych chorwackich legend, która głosi, że wyspa została przeklęta. Być może rzeczywiście coś w tym jest, bo ci, którzy posiedli na własność tę małą chorwacką wysepkę, często kończyli tragicznie i w nietypowych okolicznościach. Do klątwy jeszcze wrócę w dalszej części wpisu, ale najpierw opowiem Wam o tym, dlaczego warto wybrać się na wyspę Lokrum, czym urzeka ten mały raj na ziemi i jak możecie spędzić tutaj czas.

Wyspa Lokrum, Dubrownik
Jak się dostać na wyspę Lokrum?
Na wyspę Lokrum pływają statki ze Starego Portu w Dubrowniku. Rejs jest krótki, trwa około 15 minut. Statki wypływają co pół godziny, bilety w cenie 30 Euro w obie strony są sprzedawane na bieżąco w kasie w porcie, zatem na Lokrum nie trzeba kupować biletów przez internet. Z kartą Dubrovnik Pass otrzymacie zniżkę 20% na bilety. Statki z Lokrum do Dubrownika również wypływają co pół godziny, ostatni statek wypływa o godzinie 19:00 (w niskim sezonie może być to wcześniejsza godzina). Stary Port w Dubrowniku jest niewielki, ale dla ułatwienia zlokalizowania statków płynących na Lokrum podpowiem, że statki te nazywają się; Skala i Zrinski.
Ważne: W ramach opłaty za bilet na statek (30 Euro) są wejścia do wszystkich miejsc dostępnych na wyspie Lokrum, co oznacza, że na miejscu wszystkie atrakcje są otwarte i dostępne bezpłatnie.

Historia wyspy Lokrum
Pierwsze wzmianki o Lokrum pochodzą z roku 1023, kiedy na wyspie działało benedyktyńskie opactwo i klasztor. Według legendy, w 1192 roku u wybrzeży Lokrum rozbił się tu statek króla Anglii, Ryszarda Lwie Serce wracającego z wypraw krzyżowych. W podziękowaniu za ocalenie miał on ufundować tu kościół, ale ostatecznie zamiast wybudować kościół na wyspie Lokrum, ufundował katedrę w Dubrowniku, a na wyspie wzniesiono symboliczną kaplicę.
Pod koniec XVIII wieku Benedyktyni zostali zmuszeni do opuszczenia wyspy. Legenda głosi, że zanim zakonnicy wyjechali, nocą obeszli wyspę dookoła trzymając świece odwrócone płomieniem do dołu i woskując jej brzegi wypowiadali słowa klątwy na każdego, kto przejmie wyspę na własność. Legenda legendą, ale fakt faktem, że losy kolejnych właścicieli wyspy były w dużej mierze tragiczne. Ale do tego tematu wrócę jeszcze w dalszej części wpisu.
Co zobaczyć na Lokrum
1. Klasztor benedyktyński
Ruiny średniowiecznego klasztoru, które znajdują się po sąsiedzku z portem są najważniejszym budynkiem na wyspie. Zobaczycie tu klimatyczne krużganki, dawne zabudowania i ruiny oraz ogród z egzotycznymi roślinami. W sąsiedztwie klasztoru znajduje się restauracja.


2. Żelazny Tron z serialu „Gra o Tron”
Dawny klasztor Benedytynów jest również tłumnie odwiedzany przez fanów serialu „Gra o Tron”, ponieważ to właśnie tutaj znajduje się słynny Żelazny Tron – oficjalna replika rekwizytu, który zagrał w serialu. Dubrownik oraz wyspa Lokrum stanowiły miejsce akcji wielu scen serialu i po zakończeniu zdjęć, w podziękowaniu stacja HBO przekazała na pamiątkę Żelazny Tron, który ostatecznie został umieszczony właśnie na Wyspie Lokrum. Sala jest otwarta i każdy turysta bezpłatnie może zasiąść na Żelaznym Tronie i zrobić sobie zdjęcie czy nagrać film.
3. Ogród botaniczny
Na Lokrum znajduje się ogród botaniczny, który został założony w 1959 roku. Rośnie tutaj wiele różnorodnych gatunków tropikalnych oraz śródziemnomorskich roślin, m.in.: tu palmy, agawy czy eukaliptusy. Ogród nie jest bardzo duży, ale stanowi przyjemne miejsce na spacer – są tutaj ścieżki i ławki. Po ogrodzie botanicznym, jak i po całym terenie wyspy swobodnie przechadzają się dorodne pawie – spotkacie je tutaj niemal na każdym kroku!

4. Gaj oliwny
Zaraz obok ogrodu botanicznego znajduje się gaj oliwny – można tutaj swobodnie spacerować pośród dziesiątek drzew oliwnych. W gaju oliwnym znajduje się również genialne miejsce na piknik – są tutaj poustawiane ławy i ławeczki, które zapewne służą również jako plenerowa szkoła, ponieważ jest też sporych rozmiarów tablica. Dla turystów to świetne miejsce na piknik.
4. Martwe Morze – słone jezioro na Lokrum
Jeśli chodzi o atrakcje na wyspie Lokrum, to tak zwane Martwe Morze zajmuje czołowe miejsce. To niewielkie, słone jezioro połączone z Adriatykiem podziemnymi kanałami stanowi naturalny basen idealny do rodzinnego odpoczynku. Przy jeziorku można rozłożyć się z ręcznikiem na skałach i poplażować. Woda w jeziorku jest bardzo spokojna, więc to dobre miejsce na kąpiel z dziećmi.
Jest tutaj też jaskinia, ale dokąd ona prowadzi tego Wam nie powiem, ponieważ jej czarna czeluść zniechęciła mnie do głębszej eksploracji. Przy jeziorze znajduje się świetny bar, gdzie można napić się kawy czy zjeść lody.
5. Plaże na wyspie Lokrum
Na Lokrum jest wiele plaż, są one kamyczkowe i kamieniste i różnorodnie piękne. My spędziliśmy czas na małej plaży położonej najbliżej słonego jeziora – woda jest tutaj krystalicznie czyta i przejrzysta.
6. Fort Royal
Fort Royal to forteca z czasów napoleońskich, która znajduje się na najwyższym punkcie wyspy (ok. 96 m n.p.m.) Przyznam Wam, że nie weszliśmy na nią, ponieważ dzień był upalny, a po trzech dniach spędzonych w Dubrowniku mieliśmy już dziesiątki kilometrów w nogach. A na fort trzeba trochę podejść pod górę i wcale nie jest to taki znowu bardzo krótki odcinek. Podobno rozciąga się stąd piękny widok na Dubrownik i okoliczne wyspy, natomiast przyznaję uczciwie, że ich nie widzieliśmy i tym samym nie mogę powiedzieć, czy warto podjąć wysiłek podejścia na fort, czy też nie.
7. Pawie na wyspie Lokrum
Pawie spacerują swobodnie po całej wyspie Lokrum – żyją tutaj na wolności, więc można je spotkać dosłownie wszędzie. Pawie zostały sprowadzone na Lokrum w XIX wieku z Wysp Kanaryjskich. Klimat tej chorwackiej wyspy okazał się im bardzo sprzyjać i z ptaki te z łatwością zaczęły się rozmnażać. Obecnie na wyspie żyje ponad 150 pawi – nie boją się ludzi, może się zdarzyć, że położą się obok Was na trawie albo podejdą zaciekawione tym, co właśnie konsumujecie. Pamiętajcie jednak, żeby ich nie dokarmiać, gdyż więcej z tego szkody niż pożytku.



Klątwa wyspy Lokrum
Wróćmy jeszcze do tematu klątwy. Tak jak wspomniałam na początku wpisu, wyspa należała do zakonu Benedyktynów, którzy w 1798 roku zostali zmuszeni do jej opuszczenia, a klasztor został zamknięty. Jak wieść niesie, w noc przed opuszczeniem wyspy, zakonnicy obeszli wyspę trzy razy z zapalonymi gromnicami, które skierowane były płomieniem do dołu, a kapiący wosk znaczył trasę ich ostatniego przejścia. Legenda głosi, że idąc zaklinali wyspę słowami: „Niech będzie przeklęty każdy, kto stanie się właścicielem tej wyspy”. W ten sposób klątwa została rzucona.
Czy klątwa działa czy to tylko zbieg niefortunnych okoliczności – tego nikt do końca nie wie. Natomiast faktem jest, że wielu wśród jej późniejszych właścicieli i zarządców skończyło tragicznie i w specyficznych okolicznościach. Początkowi właściciele z Dubrownika, trzej arystokraci zginęli w tragiczny sposób: jeden wyskoczył z okna, drugi utopił się u brzegów wyspy, a trzeci został zamordowany. Kapitan Tomašević, bogaty kupiec, który nabył wyspę, wkrótce zbankrutował i musiał się jej pozbyć.
Następnie wyspa przeszła w ręce Habsburgów, Maksymilian I Habsburg, arcyksiążę austriacki kupił wyspę Lokrum w 1859 roku i urządził na niej swoją letnią rezydencję. W 1867 roku został schwytany i rozstrzelany przez republikanów w Meksyku. Jego żona, księżna Karolina, na skutek egzekucji męża popadła w chorobę psychiczną i resztę życia spędziła w odosobnieniu. Rudolf Habsburg, syn cesarza Franciszka Józefa i cesarzowej Sissi spędził na wyspie miesiąc miodowy – zginął w 1889 roku w tajemniczych okolicznościach w Mayerling.
Wkrótce po odziedziczniu Lokrum przez Elżbietę Marię Habsburg, wnuczkę cesarza Franciszka Józefa – cesarzowa Sissi (jej babcia) została zasztyletowana przez anarchistę w Genewie. Sama Elżbieta, w wyniku skandalu obyczajowego, została wydziedziczona.
Obecnie wyspa Lokrum nie ma prywatnych właścicieli, jest własnością publiczną.
Czy warto odwiedzić wyspę Lokrum koło Dubrownika?
Zdecydowanie tak! Wyspa Lokrum to taki mały raj na ziemi – sielska atmosfera, przechadzające się wolno pawie, plaże, jezioro, gaj oliwny, lasy, ogród botaniczny – to wszystko sprawia, że można tutaj wspaniale wypocząć w ciszy i spokoju, na łonie natury. Cieszy to zwłaszcza po kilku dniach pobytu w tętniącym życiem Dubrowniku.
Bardzo polecam Wam wycieczkę na wyspę Lokrum – nie obawiajcie się klątwy, ale pilnujcie godziny odejścia ostatniego statku i lepiej też nie przywoźcie niczego z tej wyspy. W tym przypadku lepiej dmuchać na zimne 😉
Jeśli lubisz krótkie wycieczki statkiem na urocze, małe wyspy, przeczytaj mój wpis o wyspie Procida koło Neapolu.
Autorka wpisu i zdjęć: Ewa Kozłowska-Szymczyk







