La Casita 2 – dom na Teneryfie wśród bananowców

Wybór domu na wakacje to dla mnie zawsze ważna kwestia. Wielkich kurortów unikam, zdecydowanie wolę miejsca mniej popularne, w których naprawdę można odpocząć. Na Teneryfie jest duży wybór miejsc, w których można się zatrzymać – należy tylko pamiętać, że w zależności od tego, którą część wyspy wybierzecie, możecie się spodziewać innych krajobrazów, a nawet pogody.Jeśli na miejscu dysponujecie samochodem, wybór lokalizacji ma mniejsze znaczenie, bo z południa na północ wyspy dostaniecie się w niecałą godzinę. My zatrzymaliśmy się na południu wyspy w jednym z siedmiu domów tworzących mini osiedle w samym środku plantacji bananowców nieopodal miejscowości Palm Mar. Nasz dom na Teneryfie okazał się doskonałym wyborem, to idealne miejsce dla rodzin z dziećmi i wszystkich tych, którzy stronią od zgiełku turystycznych kurortów. 

 

 

 

La Casita 2 to dom na Teneryfie, który wynajęliśmy za pośrednictwem lokalnej agencji nieruchomości Pillow Abroad. Wszystko odbyło się bezproblemowo, na miejscu powitała nas Silvia – właścicielka agencji, oprowadziła po domu i ogrodzie oraz odpowiedziała na wszystkie nasze pytania dotyczące okolicy. Dom La Casita 2 składał się z przestronnego salonu z w pełni wyposażoną kuchnią (ze zmywarką), trzech sypialni (w tym dwie z podwójnymi a jedna z pojedynczym łóżkiem) i łazienki z prysznicem. Do naszej wyłącznej dyspozycji był również piękny i słoneczny ogród z tarasem. Dla mnie osobiście nie ma nic lepszego niż wspólne śniadania i kolacje w ogrodzie, rano przy kawie, wieczorem przy winie, więc taras z dużym stołem robi ogromną różnicę. 

 

 

Dom okazał się doskonały dla naszej czteroosobowej rodziny, ale komfortowo mogłoby tu mieszkać nawet sześć osób. Poza tym cisza, spokój i zieleń dookoła. Dzieci bezpiecznie bawiły się również poza naszą posesją, ponieważ wokół praktycznie nie było ruchu samochodowego, a cały obszar plantacji był ogrodzony. Od czasu do czasu ktoś dojeżdżał do sąsiednich domów. Sąsiedztwo sześciu domów, które wynajmowały inne rodziny też jest zaletą tego miejsca, ponieważ z jednej strony jest bardzo cicho i spokojnie, a z drugiej strony kilku sąsiadów sprawia, że nie czuliśmy się tu osamotnieni. Co istotne, każdy ogród jest ogrodzony, więc też nikt nikomu nie przeszkadza. Po plantacji bananowców można spacerować, bo pomiędzy drzewami znajdują się alejki. To był pierwszy raz, kiedy skorzystałam z lokalnego biura nieruchomości i była to bardzo dobra decyzja – wszystko przebiegło bez najmniejszych problemów, a nasz dom na Teneryfie okazał się trafnym wyborem. Pillow Abroad ma w swojej ofercie również wiele pięknych domów do wynajęcia na Gran Canarii, Lanzarote i El Hierro – jeśli będziecie chcieli odwiedzić Teneryfę czy którąś z tych wysp, śmiało korzystajcie z oferty tej agencji, warto. Okolica Palm Mar to też dobry punkt wypadowy do zwiedzania wyspy, poza tym południe wyspy jest cieplejsze i bardziej suche niż północ, więc pogoda jest tu gwarantowana przez cały rok.  

 

   

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *