Holandia w weekend

Holandia w weekend. Zobacz cztery fascynujące miasta w dwa dni!

Holandia w weekend? Czemu nie! W 2 dni zwiedzisz na przykłąd Waterland. Waterland zaskarbił sobie moje serce od pierwszego wejrzenia, kiedy całkiem przypadkowo trafiłam do Broek. Waterland znajduje się na północ od Amsterdamu, z którego szybko i wygodnie dotrzecie do każdego z niżej opisanych miasteczek. Z Centraal Station kilka razy na godzinę kursują autobusy, na cały obszar Waterlandu obowiązuje jednodniowy bilet, który kupicie u kierowcy za 10 Euro. Jeśli zarezerwujecie na wyjazd dwa dni,spokojnie zwiedzicie cztery najpiękniejsze miasteczka Waterlandu: Broek, Marken, Edam i Volendam. Każde nieco inne, każde na wskroś holenderskie i zdecydowanie mniej turystyczne niż zatłoczony Amsterdam. Holandia w weekend – ruszamy!

Partnerem mojej podróży do Holandii było Centrum Ogrodnicze Hortorus. 

#SOBOTA: Broek in Waterland i Marken

Broek in Waterland

To miasteczko lub jak kto woli wieś, położona jest najbliżej Amsterdamu, około 10 kilometrów od centrum. W słoneczny dzień można spokojnie wybrać się tu na rowerze, jednak jeśli chcielibyście dotrzeć tego samego dnia do Marken, to jednak polecam autobus. Z Dworca Głównego w Amsterdamie dojedziecie tu w 20 minut. Broek ma niepowtarzalny klimat, piękne pastelowe drewniane domki w najbardziej zadbanych ogrodach jakie trudno spotkać w jakimkolwiek innym miejscu. Broek in Waterland zasłynęło w 1811 roku, kiedy wizytujący je Napoleon zmuszony został do zdjęcia butów przed wejściem do domu miejscowego burmistrza. Nie było to związane z jego dumą, ale obsesyjnym dbaniem o czystość i higienę przed zarazkami, które mogłyby zagrozić jakości wytwarzanego tu sera. O Broek opowiadałam Wam już nie raz, ale nie dziwcie się, bo to jest po prostu miłość. Więcej o Broek in Waterland przeczytacie we wpisie TUTAJ. A wskazówki gdzie dobrze zjeść w Broek znajdziecie TUTAJ.

 

 

 

 

 

Marken

Ruszając dalej na północ traficie do Marken, miasta-skansenu, które kiedyś było wyspą. Miasteczko to ma zupełnie inny charakter niż Broek, jest to osada typowo rybacka, z pięknym portem i serwowanymi w licznych lokalnych knajpkach rybami prosto z połowu. Marken jest zdecydowanie bardziej turystyczne niż Broek, ale nie aż tak, jak położony po drugiej stronie jeziora większy Volendam. Co Was zaskoczy w Marken? Charakterystyczna architektura drewnianych domów położonych bardzo blisko siebie na palach (ochrona przed zalaniem) oraz kobiety ubrane w tradycyjne holenderskie stroje. Więcej o Marken pisałam TUTAJ

 

 

 

 

 

#NIEDZIELA: Edam i Volendam

Edam

Ach co to jest za piękne miejsce! Holandia w weekend bez Edamu? Co to, to nie! Miasteczko jak z obrazka, ciche, spokojne, zielone, malowniczo poprzecinane kanałami. Edam słynie z produkcji sera Edamera, z czego mieszkańcy Edamu od wieków są bardzo dumni, co widać na każdym kroku. Sercem miasta jest plac, na którym raz w tygodniu odbywa się targ serowy. Latem mieszkańcy Edamu organizują specjalnie dla turystów „historyczne” targi sera, które stanowią tu dodatkową atrakcję. Pełny opis Edamu znajdziecie we wpisie TUTAJ

 

 

 

 

 

Volendam

Największe i najbardziej turystyczne miasto Waterlandu. W charakterze zbliżone do Marken, ale zdecydowanie większe. W porcie znajdziecie dużo knajpek i większych restauracji serwujących wędzonego węgorza, z którego słynie Volandam. Tu zrobicie zakupy, zabawicie się, a nawet…poplażujecie, bo Volendam ma własną, niewielką plażę. Jeśli dobrze się przyjrzycie, po drugiej stronie jeziora zauważycie majaczące na horyzoncie Marken, do którego można się dostać również kursującymi między nimi statkami. O Volendamie więcej pisałam TUTAJ

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *