Folwark Bielskie – nowoczesna agroturystyka na Mazurach

Zacząć trzeba od tego, że ja do Mazur to mam ogromny sentyment. W dzieciństwie każde wakacje spędzałam nad jeziorami i cudownie wspominam ten czas. Smak wędzonej sielawy, skoki do wody z pomostu, łowienie raków, ogniska do nocy. Takie wspomnienia to skarb na całe życie. Ostatnio w tamte strony zupełnie nie było mi po drodze, ale obiecałam sobie, że na wiosnę muszę odwiedzić stare kąty. Udało się w Folwarku Bielskie – nowoczesnej agroturystyce na Mazurach.

 

 

 

 

Folwark Bielskie znajduje się w miejscowości Bielskie, niedaleko Giżycka. Agroturystyka położona jest na terenie, gdzie znajduje się kilka budynków: wyremontowana stodoła – tu mieszkają goście, stajnia, dom gospodarzy, ogród na tyłach którego znajduje się ogródek warzywny, padoki, sad i plac zabaw dla dzieci. Stodoła, która jest przeznaczona dla gości składa się z salonu z jadalnią i kuchnią oraz piętra gdzie znajduje się sześć pokoi – dwa z nich to duże apartamenty rodzinne, w których spokojnie pomieści się czteroosobowa a nawet większa rodzina, pozostałe to pokoje dwuosobowe z możliwością dostawki łóżeczka dla dziecka. Uwagę zwraca wystrój wnętrz – designerskie meble, kamienne ściany, wysokie drewniane sufity, wzorzyste tkaniny w energetycznych kolorach, polne kwiaty w wazonach.

SPRAWDŹ KONIECZNIE: SPA MAZURY – NAJLEPSZE HOTELE SPA NA MAZURACH

 

 

 

 

 

 

Na parterze budynku znajduje się przestrzeń wspólna: jadalnia z dużym drewnianym stołem i stolikiem kawowym, kuchnia, salon z dużą kanapą. Kuchnia i jadalnia są sercem domu, na miejscu jest kucharz, który na życzenie gości przygotowuje posiłki, ale można również korzystać z kuchni we własnym zakresie. Na parterze znajduje się również sala zabaw dla dzieci, w której dzieciaki mają zapewnioną rozrywkę w razie gorszej pogody. W ogóle Folwark Bielskie to miejsce raczej przyjazne dzieciom. Gospodarze sami są rodzicami trójki dzieci, więc dzieciaki bawią się wszystkie razem i nie mają czasu na nudę. Zresztą co może być dla dzieci lepszego niż duży teren, po którym mogą swobodnie biegać całą zgrają, sad z hamakami, plac zabaw z piaskownicą, zjeżdżalnią i domkiem do zabawy. A do tego wszystkiego suczka Moko, która biega z nimi po całym terenie. Teren jest ogrodzony, choć brama często bywa otwarta, więc należy mieć baczenie na pociechy, by się nie oddaliły poza teren agroturystyki.

 

 

 

 

Opowiadając o Folwarku Bielskie trzeba wspomnieć o tym, jaka jest atmosfera tego miejsca. Będąc tu musicie się liczyć, że będziecie w jednym domu z kilkoma rodzinami, będziecie jeść przy jednym stole a w chłodne dni będziecie spędzać czas w jednym salonie. Jeśli lubicie poznawać nowych ludzi, łatwo nawiązujecie nowe relacje i nawiązujecie rozmowę z nowo poznanymi osobami prawdopodobnie będziecie się dobrze tu czuli. Jednakże jeśli wolicie pobyć samemu i nie odpowiada Wam przebywanie z obcymi osobami w jednej przestrzeni, możecie czuć się nie do końca komfortowo. Trzeba to wziąć pod uwagę, ponieważ w takich miejscach jak Folwark Bielskie nie jest się anonimowym, mimo wszystko ma się poczucie, że mieszka się w czyimś domu.

 

 

 

Jeszcze kilka słów o tym co można robić w Folwarku. Przede wszystkim nic, po prostu odpoczywać, wylegiwać się na hamaku, słuchać śpiewu ptaków, albo opalać się na pomoście nad jeziorem, które od domu oddalony jest dosłownie kilka kroków. Ci, którzy wolą aktywnie spędzać czas, mogą wybrać się na wycieczkę rowerową (rowery dostępne są na miejscu) powędkować (ale należy mieć swoją wędkę), czy zrobić wycieczki po okolicy, np. do Giżycka (polecam plażę) lub do Twierdzy Boyen. Na terenie Folwarku znajduje się również grill, można też zrobić ognisko.

PRZECZYTAJ MOJE RELACJE Z INNYCH MIEJSC NA MAZURACH:

Hotel Robert’s Port  , Stare Sady

Hotel Mikołajki , Mikołajki

 
 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *