Albertina Restaurant & Wine

Kraków… Ile razy bym tu nie była, zawsze to miasto mnie czymś zaskoczy, zachwyci, wniesie nową jakość i na długo nie da o niej zapomnieć.Ostatnio wybrałam się tu, by poczuć wyjątkowy klimat miasta, zrobić zakupy na jarmarku i po prostu pospacerować po uliczkach, chłonąc atmosferę tutejszej starówki. Pogoda nie bardzo sprzyjała, wiał wiatr i mżyło, więc szybko postanowiliśmy rozgrzać się i zjeść w jakimś niebanalnym miejscu. Dlatego, gdy na ulicy Dominikańskiej w oknie restauracji Albertina Restaurant & Wine zobaczyłam przepiękną krakowską szopkę, intuicja podpowiedziała mi, że to będzie dobra decyzja – weszliśmy. I trochę tak jak zakochując się od pierwszego wejrzenia, od pierwszych chwil Albertina mnie zauroczyła. Później zrozumiałam dlaczego – to miejsce od początku do końca jest wypełnione pasją ludzi, którzy naprawdę kochają to co robią.
Tym co robi wrażenie już od wejścia, to eleganckie, jasne i minimalistyczne wnętrza w stonowanej kolorystyce. Odcienie bieli, brązu i zieleni, dyskretne podświetlenia, piękna aranżacja stołów i dbałość o najmniejszy szczegół była doskonałą zapowiedzią niezwykłych doświadczeń kulinarnych, które dopiero na nas czekały.  

albert2 

albert4 

albert8 

Na początek zamówiliśmy przystawkę – tatar z wędzonego pstrąga ojcowskiego z kiszoną rzodkiewką, świeżym ogórkiem, suszonymi pomidorami, tapioką i sosem z żółtej i czerwonej paparyki (33 zł). Delikatna ryba doskonale harmonizowała ze wszystkimi dodatkami, które dyskretnie podkreślały jej smak. Podczas rozmowy z kelnerką, która za każdym razem dokonywała swoistej prezentacji potrawy, dowiedzieliśmy się również o realizowanej tu idei food&wine pairingu – Albertina jest pod tym względem wyjątkową restauracją na mapie Krakowa! Do każdej z potraw dopasowano w karcie przynajmniej dwie propozycje dostępnych na kieliszki win pochodzących z całego świata – od klasycznych po rzadkie, z mniej znanych regionów. Oznaczało to, że nie trzeba było zamawiać całej butelki, ale schodząc do winiarni zlokalizowanej w podziemiach restauracji mogliśmy skorzystać z systemu samoobsługowych dyspenserów do wina Enomatic. Fantastyczna sprawa! Goście restauracji mają tu do dyspozycji 32 rodzaje win, dostępnych na kieliszki w trzech wybranych objętościach: począwszy od porcji degustacyjnej 25 ml, której cena, w zależności od rodzaju wina, zaczyna się od 3 zł, poprzez 75 ml aż do 125 ml w cenie od 14 do 55 zł. Co istotne, dyspensery są samoobsługowe, dzięki czemu każdy może indywidualnie, korzystając z wcześniej doładowanej karty, degustować i cieszyć się odkrywaniem nowych smaków. 

albert6 

ewasmall1 

albert11 

Kolejnym, obok możliwości degustacji win na kieliszki, wielkim atutem Albertiny jest własne homarium z morską wodą, z którego wyławiane są świeże homary i ostrygi. Nie był to mój dzień na kosztowanie owoców morza, ale interesującą propozycją wydał mi się krem z homara ze smażonym makaronem ryżowym (34 zł). Aksamitnie gładki, subtelnie przyprawiony krem, zaoferował wyjątkowy, intensywny smak. 

albert14 

Wybór dania głównego był niezwykle trudny – miałam ochotę spróbować naprawdę wszystkiego! Karta Albertiny oferuje bardzo interesujący wybór autorskich dań Szefa Kuchni Grzegorza Fica, a każde z nich gwarantuje inne doznania kulinarne. Po dłuższym namyśle zdecydowaliśmy się na comber z jelenia w sosie z wina barbaresco (78 zł). Mięso było bardzo soczyste, doskonale komponowało się z czarną soczewicą i gotowanymi warzywami – prosto i wyraziście. Kropkę nad „i” stanowił mus z czarnego czosnku z popiołem z pora. 

albert9 

Po daniu głównym wydawało się, że lepiej być nie może, ale jak się okazało, najlepsze było dopiero przed nami! Deser w wykonaniu szefa kuchni Albertiny to była magia. Grzybki z musu z białej czekolady, na runie leśnym z gorzkiego kakao, z owocami leśnymi, rokitnikiem i pudrem z prawdziwków (22 zł). Deser, który zachwycił mnie nie tylko smakiem, ale również wyglądem – delicje i dzieło sztuki w jednym! 

albert16 

Albertina Restaurant & Wine to prawdziwa perła na kulinarnej mapie Krakowa. To miejsce, które zostało stworzone z pasji do wina i sztuki kulinarnej, w którym promowana jest sztuka food&wine pairingu. Wysoka kuchnia, czyli tzw. fine dining oferowany jest tu w najlepszym wydaniu, dlatego nie dziwi, że po pół roku od otwarcia (w kwietniu 2016 r.) restauracja otrzymała prestiżowe wyróżnienie żółtej czapki Gault&Millau. Albertina to świetne miejsce na obiad czy kolację, spotkanie biznesowe czy rodzinne, randkę. To miejsce, które trzeba odwiedzić będąc w Krakowie. 

Informacje praktyczne:
Albertina Restaurant & Wine
ul. Dominikańska 3, Kraków
tel. +48 12 333 41 10, mob. +48 570 136 720

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *